If you have any feedback on how we can make our new website better please do contact us and we would like to hear from you. 
 Wycieczka do Polski.......

......jak przygoda to tylko w Warszawie,Warszawie,no i koniecznie na wycieczce z polonijna mlodzieza z Chicago.

Wycieczka do Polski , zreszta gdziekolwiek,kto z nas nie pamiêta tych szkolnych chwil spêdzonych z dala od rodziców?

W naszym wydaniu  pomysl wycieczek zrodzil siê z potrzeby uatrakcyjnienia zajêc  w polskiej szkole.Za dobre zachowanie co roku otrzymujemy prezenty od sw.Mikolaja wiêc cos nalezy siê  tym zuchom którzy dotarli do pewnego etapu swojego polonijnego zycia koñczac liceum.

Jak inaczej mozemy podziêkowac im za 12 lat spêdzonych w polskiej szkole,jak nie wycieczka na której moga zweryfikowac wiedzê zdobyta w sobotnie poranki?Jak  inaczej mozemy poznac ze soba uczniow innych polskich szkól jak nie na wspólnej wycieczce.

Pomysl wycieczki zrodzil siê w „Koperniku”,ale bez wsparcia szkoly im.Paderewskiego nie pojechalibysmy pierwszy raz .Jest to swietny przyklad wspólpracy dwóch szkól.Kiedys te dwie szkoly byly jedna placówka ,jednak rodzice z nauczycielami poklócili siê o miedzê i powstaly dwie szkoly.I jak w komedii filmowej „Kochaj albo rzuc” Kargul z Pawlakiem- mozna sprzeczac sie , ale za ocean pojechalismy razem (w przypadku naszych szkól ,w przeciwnym kierunku-do Polski).

Zalozenia sa zawsze te same od lat-bezpiecznie ,ciekawie,na luzie,czasem glodno,chlodno-wiadomo listopad ale zawsze razem aby zintegrowac polonijna mlodziez.Aby dac jej przyklad ze Polak to brzmi dumnie,ze nie mamy siê czego wstydzic-no moze oprócz dróg.Zawsze zapraszamy mlodziez z innych szkól aby dolaczyli do grona szczêsciarzy, którzy swoim wnukom bêda opowiadac o kuligu w Zakopanem.

Jeszcze do niedawna jedyna impreza integrujaca polonijna mlodziez byla Studniówka(tez pomysl naszej szkoly 16 lat temu),ale to tylko parê godzin wspólnej zabawy.Ci mlodzi ludzie opuszczaja mury polskich szkól i nie znaja siê wzajemnie,nawet nie wiemy jaki procent z nich wraca ze swoimi dziecmi.Aby to zmienic ,aby nie stracic z nimi kontaktu robimy wszystko by zapamiêtali okres polskiej szkoly na zawsze.

Ale...mamy co roku 8 dni i w tym czasie musimy pokazac Polskê o jakiej uczyli siê .Trasa jest ta sama ,te same miasta  które zaznaczyly slad w historii Polski.Gdañsk z Westerplatte-poczatek II wojny,Stocznia-koniec komunizmu,Frombork,Toruñ –miasta zwiazane z Kopernikiem,Warszawa-centrum polityki,Lublin,

Kraków–centrum kultury,Zakopane-kulig........i  ,hej na tych saniach panny przy nich Janosiki i na koniec...Czêstochowa –duchowa stolica Polski.

I najwazniejsze z tego wszystkiego-spotkania z ludzmi którzy podobnie jak powyzsze miasta ,juz teraz sa czêscia polskiej historii.

W Gdañsku spotykamy siê z Panem Prezydentem Lechem Walêsa. W Warszawie zwiedzamy Palac Prezydencki w którym po zwiedzaniu czêstowani jestesmy wspanialym sniadaniem.Zawsze przy wyjsciu czekaja na nas upominki od Pana Prezydenta Lecha Kaczyñskiego-ostatnio byly to super polskie cukierki Krówki. W Senacie RP dostêpujemy zaszczytu bycia senatorami przez kilkanascie minut,zasiadajac w lawach senatorskich, w czasie kiedy Pan Marszalek Bogdan Borusewicz poddaje pod glosowanie sprawê zakupów niedzielnych. Czy warto bylo 12 lat chodzic do polskiej szkoly?

Zawsze bardzo goscinnie przyjmowani jestesmy we Wspólnocie Polskiej,ostatnio przez dwie osoby ,których  zycie zwiazane bylo kilka lat z Chicago-Pan Grzegorz Popielarz i Pan Jaroslaw Cholodecki .W Krakowie zawsze poswiêci nam odrobinê swojego czasu ks.Kardynal Stanislaw Dziwisz, a na dodatek mozna naladowac swoje baterie duchowe na Mszy sw. u ks.Mieczyslawa Maliñskiego.

Osobiscie jestem bardzo wdziêczny tym wszystkim osobom za chêc spotkania siê z nami,jestem wdzieczny tym wszystkim , ktorzy pomagaja nam zorganizowac te spotkania,za to ze widza sens naszej spolecznej pracy podtrzymywania polskosci na  przyjaznej ziemi Washingtona.£atwiej jest nam przez to przekazac mlodemu pokoleniu amerykanów polskiego pochodzenia milosc do”tych pagórków lesnych ,do tych lak zielonych ,szeroko nad Pilica,Wisla, Dunajcem rozciagnionych, do czegos, co sami wciaz kochamy.

Czy mozna cos dodac-nie,za malo czasu-wracamy na Okêcie.A wrazenia?

-Natalia Filman-urodzilam siê w Ameryce i w wieku 16 lat z polska szkola pierwszy raz pojechalam do Polski.Cudowne spotkania z ciekawymi ludzmi,poznanie miejsc i zabytków ojczyzny moich
 rodziców wbilo mnie w dumê polskiego pochodzenia.Od przyjazdu z wycieczki manifestuje swoje polskie pochodzenie.Zachêcam wszystkich maturzystów aby brali udzial  w wycieczkach ,zabierajac swoich  amerykañskich przyjaciól.

-Carmen Kotfisz-to jest fantastyczna wycieczka,dowodem tego niech bêdzie fakt ze bylam dwa razy.  Dumna jestem ze to wlasnie moja szkola organizuje ta wycieczkê,dziêki niej poznalam kraj moich rodziców i nowych przyjaciól z innych szkól polonijnych.Na wycieczkach bylam z moja kolezanka amerykanka-ona jest zachwycona Polska.

Natalia dzisiaj studiuje w Polsce medycynê,Carmen studiuje, na University of Illinois ,czy wróca do nas ?

Gdybym w to watpil nigdy bym nie wzial siê za organizowanie tych wycieczek. Tak, nasz maly swiat polskich szkól ma sens,ma sens......        Zbigniew Piwoni -pomyslodawca


 
 
  Site Map